Wyprawki i kärcher

Witam po przerwie urlopowej. Przez ostatnie 2 tygodnie byłem na wakacjach w słonecznej Bułgarii. Nie znaczy to, że Polo zostało zaniedbane, wręcz przeciwnie :) Na czas mojej nieobecności oddałem samochód do lakiernika oraz do czyszczenia kärcher’em.

Moje Polo 6n ma już swój wiek i pomału w niektórych miejscach było widać rdzę. Trzeba było coś z tym zrobić przed kolejną zimą, tak więc postanowiłem go oddać do lakiernika, aby wykonał niezbędne wyprawki. W stanie obecnym samochód może nie wygląda zbyt pięknie, ale przynajmniej jest zabezpieczony przed rdzą. Pytanie czy lakierować go całego ? Na razie się wstrzymuje i muszę przemyśleć sprawę czy to ma sens.

Po akcji lakierniczej samochód dodatkowo przeszedł gruntowne mycie wewnątrz kärcher’em. Tutaj muszę przyznać, że praca została wykonana na 5+ Wszystko ładnie wyczyszczone, fotele nabrały świeżości i dawnego blasku. Od razu przyjemniej się nim jeździ :)

Koszt imprezy 750 zł (wyprawki i kärcher).

Niedzielny przegląd Polo i porządki

Miałem dzisiaj więcej czasu, więc postanowiłem trochę odkurzyć i umyć moją polóweczkę. Po takim sprzątanku, od razu bardziej cieszy oczy i duszę ;) Chce się wsiąść i jechać w siną dal.

Przy okazji sprzątania zrobiłem mały przegląd stanu płynów oraz oleju silnikowego pod maską. Co się okazało ? Ubyło trochę płynu do chłodnicy (dolałem resztkę jaką miałem), tak więc będzie trzeba zakupić nową butelkę. Zauważyłem też, że ubyło oleju silnikowego (poziom zbliża się do minimum). Myślę, że w następnym miesiącu trzeba by oddać Polo do mechanika i wymienić cały olej, nie było to robione od zakupu auta i w sumie nie wiem ile samochód ma przejechane na tym oleju.

Ps. Jutro oddaje auto do wymiany przednich klocków hamulcowych. Prawy już praktycznie trze o tarczę, a lewemu niewiele brakuje. Warto to zrobić teraz, bo szkoda tarcz.

Sprzątanie Polo cz.1

W niedziele zrobiłem mega odkurzanie w środku mojej polóweczki. Jako, że auto pochodzi z Niemiec, znalazłem jakieś stare paragony fiskalne za siedzeniami, oraz trochę pistacji. Widać ktoś był ich wielbicielem, lub wielbicielką (samochód kupiony od kobiety).

Po tym sprzątanku, w środku zrobiło się od razu przytulniej i milej, został jeszcze bagażnik do odkurzenia, ale to chyba jutro lub pojutrze (dzisiaj niestety za późno wylądowałem w domu).
Po tej akcji, zamierzam wziąć i solidnie go wyszorować w środku. Ma błyszczeć !!! Yeaaah !!! :D

Ps. Z tego co mnie słuchy doszły, od gwiazdora dostane pod choinkę blokadę na hamulec ręczny oraz skrzynię biegów. Takie zabezpieczenie przed kradzieżą.