W ostatni weekend miałem trochę więcej czasu i postanowiłem poświęcić czas na gruntowne porządki w moim Polo 6n.
Samochód nie był tak naprawdę porządnie wyczyszczony i wymyty odkąd go kupiłem (grudzień 2009). Nie było specjalnie okazji i warunki średnio sprzyjające do takich prac. Mróz nie sprzyja szybkiemu wysychaniu wnętrza po myciu.
Tak czy inaczej teraz gdy zrobiło się ciepło udało mi się go wyczyścić z pierwszych brudów. Trzeba przyznać, że samochód był dość zapuszczony przez poprzednią właścicielkę, ale pomału dochodzę z nim do ładu.
Teraz przeszedł konkretne odkurzanie oraz wewnętrzne mycie (tapicerka, fotele), oraz oczywiście mycie z zewnątrz. Muszę powiedzieć, że na drugi dzień, gdy jechałem do pracy, aż chciało się do niego wsiąść






