Pierwsza rocznica Polo 6n

Właśnie mija pierwsza rocznica mojego Polo 6n, a zarazem mojego prawa jazdy i ogólnie jeżdżenia autem. W tym czasie sporo się wydarzyło i zmieniło.

Niewątpliwie główną zmianą jest obecnie moje postrzeganie przemieszczania się po mieście. Wcześniej jeździłem komunikacją miejską i w sumie nie narzekałem. Hehe, ale po roku jeżdżenia własnym samochodem, unikam MPK (Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne) jak tylko można. Powiem więcej, nie jestem pewien czy w niektórych wypadkach bym się tam odnalazł. Przez ten czas zaszły zmiany w biletach i taryfach …

Wiadomo, że jeżdżenie samochodem do najtańszych nie należy, ale wygoda jednak bierze górę, oraz świadomość, że jadę gdzie chce i kiedy chcę. Dodatkowo wrażenie, że po tym jak wsiadam do samochodu, czuję się prawie jak w domu sprawia, że to jest to :)

Co do samego samochodu, nie mogę narzekać. Podczas tego roku użytkowania było kilka usterek, ale raczej wynikających z normalnej eksploatacji auta. Szczęśliwie nic poważniejszego się nie stało, może poza zapaleniem w lecie. Obecnie nadal jeżdżę na benzynie. Tanio nie jest (na tydzień 100-150 zł) ale jakoś leci.

Właśnie wczoraj wróciłem z przeglądu technicznego samochodu. Jest parę drobnych rzeczy do zrobienia (w tym kupno opon zimowych), ale generalnie źle nie jest. W miniony weekend zrobiłem mu w nagrodę małe czyszczenie przed sezonem zimowym. Zapraszam do zdjęć.

Czytaj dalej

Polo 6n w objęciach rybiego oka

Od 2 tygodni posiadam nowy obiektyw w swojej kolekcji: Samyang 8 mm f/3.5 Aspherical IF MC Fish-eye. Jest to super szerokokątny obiektyw asferyczny, dzięki któremu można uzyskać bardzo ciekawe efekty fotografowanych obiektów.

Postanowiłem sprawdzić jak w tym obiektywie prezentuje się moja polówka, poniżej efekty sesji.

Polo 6n w objęciach rybiego oka Czytaj dalej

Wyprawki i kärcher

Witam po przerwie urlopowej. Przez ostatnie 2 tygodnie byłem na wakacjach w słonecznej Bułgarii. Nie znaczy to, że Polo zostało zaniedbane, wręcz przeciwnie :) Na czas mojej nieobecności oddałem samochód do lakiernika oraz do czyszczenia kärcher’em.

Moje Polo 6n ma już swój wiek i pomału w niektórych miejscach było widać rdzę. Trzeba było coś z tym zrobić przed kolejną zimą, tak więc postanowiłem go oddać do lakiernika, aby wykonał niezbędne wyprawki. W stanie obecnym samochód może nie wygląda zbyt pięknie, ale przynajmniej jest zabezpieczony przed rdzą. Pytanie czy lakierować go całego ? Na razie się wstrzymuje i muszę przemyśleć sprawę czy to ma sens.

Po akcji lakierniczej samochód dodatkowo przeszedł gruntowne mycie wewnątrz kärcher’em. Tutaj muszę przyznać, że praca została wykonana na 5+ Wszystko ładnie wyczyszczone, fotele nabrały świeżości i dawnego blasku. Od razu przyjemniej się nim jeździ :)

Koszt imprezy 750 zł (wyprawki i kärcher).

Wymiana przednich żarówek + 30% więcej światła

Od kilkunastu dni jeździłem z przepaloną lewą przednia żarówką w mojej polówce. Teraz dość szybko zaczyna się ściemniać i nie było to przyjemne doświadczenie, szczególnie po zmroku. Znacznie mniej widać przy jednej lampie.

Wczoraj byłem po żarówki i w ramach wymiany kupiłem 2 nowe, które dają o 30% więcej światła. Dzisiaj je zainstalowałem i odbyłem pierwszą jazdę. Hell Yeaah !!! było dobrze, palę trawę lampami :D to mi się podoba

Żarówki przednie w Polo 6n to H4 o mocy 60/55 Watt. Taka informacja gdyby ktoś wymieniał, która notabene jest bardzo prosta i przyjemna. Dostęp do lamp przednich jest dobrze zaprojektowany i jest tam wystarczająco dużo miejsca do manipulacji. Pozdro 600 i do zobaczyska na trasie ;)

Wymiana przednich żarówek + 30% więcej światła

Polo po naprawach pożarowych już w domu ;)

Witam i o zdrowie pytam ! :) Dzisiaj szczęśliwie odebrałem moją polóweczkę od mechanika. Stęskniłem się za swoim samochodem, dotarło to do mnie, gdy go zobaczyłem jak stoi i czeka na mnie. Stwierdziłem (kolejny raz), że podoba mi się ten samochód lol. Tak czy inaczej gdy wsiadłem do niego, poczułem się prawie jak w domu. Brakowało mi tego i jazdy nim. Wracając do domu miałem dużą frajdę móc znów kierować samochodem! YEEEAAAH bejbe :D

Poniżej kilka fotek samochodu. Widać pod maską ślady ognia w postaci czarnych smug dymnych. Spalony był filtr powietrza oraz kilka przewodów i rurek.

Polo po naprawach pożarowych już w domu ;) Czytaj dalej

Polo nadal u mechanika

Wczoraj rozmawiałem z “moim” mechanikiem samochodowym. Wyjaśnił mi dokładnie co się stało i co trzeba naprawić po “pożarze“.

Tak jak wcześniej pisałem do wymiany jest filtr powietrza oraz obudowa. Filtr (razem z obudową) został już kupiony przez mechanika na allegro. Niestety okazało się, że ludzie z allegro nie rozróżniają wersji do silników 1.4 l i 1.6 l i obudowa okazała się niepasująca. Będę musiał sam wybrać się na giełdę samochodową w niedziele i zobaczyć, czy tam uda się kupić. Poza tym do wymiany jest też kilka przewodów elektrycznych, na które spłynęła rozpuszczona ogniem obudowa filtra i potopiła je. Ogólnie tragedii nie ma, ale kilkaset złotych pewnie naprawa połknie.

Z tego co mówi mechanik, prawdopodobną przyczyną pożaru była/jest niewyregulowana instalacja gazowa. Muszę się z tym zgodzić, ponieważ ostatnio sam zauważyłem, że na CNG silnik zachowywał się trochę dziwnie. Co prawda miałem pojechać do speca od CNG do Lubonia, ale wiadomo, takie rzeczy odkłada się zawsze na koniec. Teraz mam nauczkę i wiem, że trzeba załatwiać takie sprawy od razu.

Ogień w samochodzie

Odnośnie poprzedniego wpisu, zamieszczam poniżej filmik z Youtube pokazujący jak szybko ogień potrafi opanować samochód. Co prawda auto na filmie to VW Golf Gt, ale to nie ma znaczenia.

Ogień zajął się praktycznie w tym samym miejscu co w moim Polo 6n. W “moim” przypadku bardziej poszło na filtr powietrza, ale w porę zdążyłem ugasić ogień. Całe szczęście ;)

Niech ten film będzie przestrogą dla wszystkich kierowców. Powiem wam, szczęście, że miałem gaśnicę. Po kupnie samochodu przed pewien czas jeździłem bez. Od teraz już wiem, że trzeba ją jednak mieć ze sobą.

Polo w ogniu :|

Byłem dzisiaj zawieść Polo do mechanika. Od kilku dni słyszałem chrobot w prawym kole, okazało się, że klocki hamulcowe z przodu dogorywają i potrzebna im szybka wymiana. Długo się nie zastanawiając oddałem samochód rano do znajomego mechanika i umówiłem się na odbiór po południu.

Robotę wykonał odpowiednio, wymienił klocuszki i tarczę hamulcowe przy okazji także (okazało się, że są już mocno zjechane i powykrzywiane). Porządnie wyglądają te nowe, świecą się jak kozłowe jaja :D

Wszystko było ok do pewnego momentu. Niestety nie udało mi się daleko zajechać od mechanika. Zaraz po ruszeniu samochód trochę jakby się dławił (bywało już tak na gazie) i nawet wystrzelił z rury wydechowej (też się zdarzało). Nie uznałem to za nic dziwnego, więc ruszyliśmy dalej (jechaliśmy z dziewczyną). W pewnym momencie zauważyłem, że zgasł silnik i nie mogłem już odpalić samochodu.

Zepchnęliśmy go na pobocze i po chwili spod maski zaczął wydobywać się siwy dym. Skoczyłem szybko po gaśnicę i otworzyłem maskę. Palił się filtr powietrza, płomień udało się szybko zagasić. Spalił się jednak filtr powietrza, osłona filtra, osmoliło maskę od spodu i niestety nadtopił się lakier od zewnątrz ( malowanie :| ). Prawdopodobnie spaliło się też kilka przewodów i rurek, bo widziałem tam też ogień.

Tak więc, na razie Polo w remoncie przez kilka dni, a może i tydzień. Oszczędności idą w remont samochodu, ale za to później dojadę nim na koniec świata !

Ps. Wymiana tarcz hamulcowych i klocków: 420 zł z czego 150 zł to robocizna. Dobra cena myślę.

Pozdro 600V idę spać Panie i Panowie.

Ekspedycja Puszcza Zielonka

W miniony długi weekend wybrałem się na trochę dłuższą foto – ekspedycję w moje ulubione rejony Puszczy Zielonki oraz Lednickiego Parku Krajobrazowego.

Nieodzowne tutaj okazało się moje Polo 6n, które mężnie prowadziło mnie przez różnego rodzaju knieje, szutry i drogi gruntowe. Bardzo pozytywny wypad za miasto, przy okazji zrobiłem kilka zdjęć także samej “polówki” :)

Prawie całość trasy udało mi się przejechać na CNG, dopiero pod koniec (8 km) przed domem, przełączyłem na bene. Łącznie wyszło grubo ponad 100 km jazdy w poszukiwaniu dobrych lokacji do zdjęć. Cała sesja dostępna jest na moim blogu fotograficznym (dział linki).

Ekspedycja Puszcza Zielonka Czytaj dalej

Nowy rekord prędkości 160 km/h

Witam po małej przerwie. Chciałbym “pochwalić” się małą nowiną, w ostatnią sobotę miałem okazję przetestować moje Polo 6n na kawałku autostrady z Poznania do Lubonia.

Jechaliśmy na benzynie i Polo udało się rozpędzić do 160 km/h. W tej chwili jest to rekord prędkości :) Oczywiście nie zamierzam tak jeździć, ale z ciekawości chciałem się przekonać ile można wyciągnąć z polóweczki ;)